wtorek, 17 października 2017

Pies myśliwski z podopolskiej wsi

Drodzy moi,
jak tam u Was? Pogoda trochę nas rozpieszcza w tym tygodniu - i pięknie! 
Korzystajmy ile się da!

W połowie września, z moimi chłopakami, mieliśmy przyjemność gościć u znajomych w podopolskiej wsi - jakie tam jest powietrze!
Lasy pełne grzybów, słońce i czego chcieć więcej!

Jako, że gospodarz to miłośnik przyrody i lasu udało mi się w trybie szybkim stworzyć taki drobiazg:



Sześć wieczorów - ponad 40 godzin łącznie! 
Nie wiem, czy to dużo czy mało na taki obrazek.
Dla mnie tempo było za szybkie. 
Kolejny tydzień dochodziłam do siebie - ręce nie chciały współpracować :(.

Nigdy więcej! 
Postanowiłam zadbać o siebie i nie stawiać sobie takich zadań na przyszłość. 

Mam nadzieję, że mi się to uda - planowanie i jeszcze raz planowanie. 
Potem już tylko konsekwencja i samokontrola :D!!


Tak czy inaczej niespodzianka się udała.

To było miłe popołudnie!


Łapcie chwile!!


Barbara

sobota, 14 października 2017

Jessiennie i u mnie

Witajcie znowu :)
Tym razem przychodzę do was z listkami - wybaczcie jakość zdjęć - coś ostatnio mi z aparatem nie po drodze. Koniecznie muszę to zmienić!





Póki co znany w szerokim gronie wzorek na szydełkowe listki, które mogą być zarówno podkładkami jak i serwetkami.


Z okna mam taki widoczek na płot mojego domu - aż lepiej się pracuje :)

A w domu na wystrojem pracował Młodszy:



Również na tamborku jesienne klimaty - choć i tu coś opornie u mnie ostatnio....


Pozdrawiam Was słonecznie Kochani!!

Barbara

ps. dzisiaj święto Edukacji 
- dla Wszystkich Pań i Pańów - najlepszego!!!!