czwartek, 6 lipca 2017

Przełom Hornadu, makro....

Czas ostatnio nie sprzyja za bardzo robótkom - wiadomo - lato!
Dlatego dla odmiany trochę makro zdjęć dla Was mam...








A kto ma chwilę więcej zapraszam na moją relację z krótkiego wypadu do Słowackiego Raju - Przełom Hornadu po Sosenkowemu:

https://naszecamperowanie.blogspot.com/2017/07/sowacki-raj-przeom-hornadu.html

tak więcej zdjęć z naszego wędrowania:)

Dobrych chwil Kochani!!!


Barbara



czwartek, 29 czerwca 2017

Ślubna kartka

Upał daje się we znaki chyba już wszystkim.... No cóż - taka nasza natura. Zimno - źle, ciepło - źle...

źródło: http://demotywatory.pl/4154953/Bo-w-upal

Damy radę ludzie! Nie ma opcji....

.....

Ale dzisiaj nie o pogodzie, tylko o kartce chciałam. 
Siostra poprosiła mnie, żebym poprosiła moje Guru o kartkę ślubną. Fajnie... Oczywiście, mimo mnóstwa zajęć i ogromu roboty, zgoda natychmiastowa. 
To było parę tygodni temu.
Koniec roku szkolnego. 
Piątek, i taki przebłysk: "kurde, kartka dla Siostry"!... 
Na wtorek... no nie dojdzie pocztą, skoro jeszcze nie zrobiona. 
Zawaliłam na całej linii.... 

Siostra miała oczekiwania - coś na ten wzór Nitkowy:



No cóż. Zawaliłam, trzeba to jakoś ogarnąć - poprosiłam o wirtualne wsparcie i na podstawie inspiracji powyższych, wyszła moja wersja:







Siostra zachwycona. Moja wiara we własne możliwości urosła nieco, tak jak i apetyt na kolejne papierowe tworki.

Fajnie :)


Wszystkiego chłodnego!!


Barbara



poniedziałek, 26 czerwca 2017

Wakacje i ... sowa

No i są. "Wymarzone, wyczekane, wytęsknione..."
Tak mi się przypomniało...
Wakacje....
Odwoziłam dzisiaj Młodszego na zbiórkę na kolonie. Jedenaście dni nad jeziorem, 550 km od domu, bez mamy...

Pamiętam jak jeździłam z kolonie z rodzeństwem ten dreszczyk emocji, zniecierpliwienia, strachu....

A jeszcze w piątek piknik rodzinny klasowy - ostatni raz ze "starą" wychowawczynią. 
Po wakacjach, nowy wychowawca, nowe wyzwania,.... czwarta klasa tuż, tuż...

W podziękowaniu za trzyletni trud, od całej gromadki, przygotowałam sowę:



Niestety - dzięki ciągłym zmianom w naszym szkolnictwie, kolejny raz Młodszy wraz z kolegami i koleżankami na własnej skórze odczuje ich skutki.
Najpierw przymusowo "zwerbowany" jako sześciolatek do szkoły (problemy dostosowaniem do reguł, szkoła nudzi....) ...., później, zamiast "zielonej szkoły" wycieczka pięciodniowa (bo za mali i niedojrzali) a teraz po trzech latach z trzech klas trzecich zrobione dwie czwarte (bo trzeba zrobić miejsce na 7 i 8).... Ufff....

Starczy o szkole - to dopiero za dwa miesiące - tymczasem WAKACJE!!!!

Udanych urlopów Kochani!!!
I duuuuuuużo czasu na pasje!!

Barbara


czwartek, 22 czerwca 2017

Kopertówka i czekoladowniki

Kolejny "pierwszy raz", a co?!

Moje prywatne warsztaty w Nysie zaowocowały taką właśnie kopertówką







Ale to nie wszystko. Uczyłam się też robić czekoladowniki,
i tak z okazji Dnia Ojca, oraz urodzin Szwagra powstały moje pierwsze







Młodszemu pomogłam nieco i powstała jego autorska wersja dla taty:



Nie obyło się bez interesującej maszyny - rośnie nam Konstruktor!!

Lato się rozpędziło. Wakacje za progiem!!
Dobrych chwil Kochani!!!

Barbara

środa, 14 czerwca 2017

Dobrze jest

Ten czas.... mało go i mało... ale u mnie sezon imprezowy uważam za zamknięty! Tak przynajmniej na pół roku :) do grudnia.
Po komuni, jeszcze Młodszy miał urodziny dla rodziny, dla znajomych oraz dla kolegów i koleżanek, ufff..... 

Dzieciaki zadowolone, więc czego chcieć więcej? "Mamuś wszyscy powiedzieli, że to były najfajniejsze urodziny!!!"


Recepta? Bardzo proszę - kawałek ogrodu, balony wodne i dużo swobody!!! Zapewniam - działa!!

Teraz czas powrotu do ogrodu (ostatnio mnie wciąga ;-)




i do robótek - pokończyć parę fajnych rzeczy i brać się za nowe!



A, i jeszcze na serio już otworzyć Sosenkowy sezon kamperowy!

Carpe diem!

Barbara







wtorek, 13 czerwca 2017

Kartka urodzinowa

Witajcie Kochani!!

Z okazji okrągłych urodzin mojej własnej siostry. 
Ręcznie robiona. 
Kwiatki z foamiranu (mój pierwszy raz).
Masa strukturalna, pieczątki i tusze.
Koronki i motylki...





Skutecznie dopingowana przez moją Guru kartkową (i nie tylko!) zdecydowałam się  zrobić karteczkę samodzielnie. 


I jeszcze taka rozpędzona ozdobiłam skromnie pudełeczko na drobny prezent


Mnie się podoba. 
A Wam?

Pozdrawiam słonecznie!
Barbara

czwartek, 25 maja 2017

I po....

Ufff....!!! Al e mnie tu nie było! Tęskniłam.... nie na leniwo, co to to nie :)

Maj okazał się dla nas szczodry - matura Starszego, komunia Młodszego.
Właśnie w ostatni piątek, odbył się ostatni egzamin maturalny Młodego, a w niedzielę świętowaliśmy rodzinnie w domku Komunię Świętą Młodszego :)...

Dużo stresu, jeszcze więcej pracy i sporo dobrych ludzi do pomocy - Madziu, Justynko i moja Rodzinko - Dziękuję! 
Bez Was by się tak pięknie nie udało!!

Udało mi się trochę rękodzielniczo podziałać i z takich "biedronkowych" słoiczków :



powstały :



a tak wyglądały w towarzystwie na komunijnych stołach




Dla siebie i dobrych Elfów w kuchni uszyłam fartuszki



było sporo pieczenia i gotowania - prawdziwa "śląska kuchnia" - rosół z nudlami, kluski śląskie, rolada wołowa i modro kapusta ;-)

Ciasta, ciasteczka, tort biało-truskawkowy i tort bezowy:




Pogoda dopisała, więc i wysiłek kilku tygodni pracy na podwórku został doceniony ;-).



Mimo ogromu pracy - polecam!! Nie ma to jak domowa kuchnia, w domowym otoczeniu, ze swoją Rodzinką!!



Najlepsza knajpa i najlepszy catering tego nie załatwi...



Pozdrawiamy Was Kochani serdecznie!!!!



Sosenki




środa, 26 kwietnia 2017

Sukienka dla Księżniczki - balerinki ;-)

Witajcie :)

Bardzo, bardzo Wam Kochane dziękuję ca wszystkie komentarze pod ostatnimi postami - miód na moje serce, nie powiem, że nie :). Aż się chce !!

......

Wiosna nas w tym roku nie rozpieszcza. No cóż, trzeba sobie radzić samemu.
Mam więc dla Was tęczową sukienkę z falbankami:



Co Wy na to?



Włóczkę otrzymałam w prezencie z mojej ulubionej pasmanterii internetowej Haftix i postanowiłam ją tak właśnie spożytkować.




Poza tym maj się zbliża wielkimi krokami.... za tydzień rozpoczynają się matury, już wiem co czuła moja mama 24 lata temu.... uffff..... 
A później rachu-ciachu i komunia Wojtusia - czas zabrać się ostro za przygotowywanie.
Na pierwszy ogień wystrój stołów - obrusy, wazoniki i świeczniki :)

Pozdrawiam Was Kochani i słoneczka Nam życzę!!!