czwartek, 29 czerwca 2017

Ślubna kartka

Upał daje się we znaki chyba już wszystkim.... No cóż - taka nasza natura. Zimno - źle, ciepło - źle...

źródło: http://demotywatory.pl/4154953/Bo-w-upal

Damy radę ludzie! Nie ma opcji....

.....

Ale dzisiaj nie o pogodzie, tylko o kartce chciałam. 
Siostra poprosiła mnie, żebym poprosiła moje Guru o kartkę ślubną. Fajnie... Oczywiście, mimo mnóstwa zajęć i ogromu roboty, zgoda natychmiastowa. 
To było parę tygodni temu.
Koniec roku szkolnego. 
Piątek, i taki przebłysk: "kurde, kartka dla Siostry"!... 
Na wtorek... no nie dojdzie pocztą, skoro jeszcze nie zrobiona. 
Zawaliłam na całej linii.... 

Siostra miała oczekiwania - coś na ten wzór Nitkowy:



No cóż. Zawaliłam, trzeba to jakoś ogarnąć - poprosiłam o wirtualne wsparcie i na podstawie inspiracji powyższych, wyszła moja wersja:







Siostra zachwycona. Moja wiara we własne możliwości urosła nieco, tak jak i apetyt na kolejne papierowe tworki.

Fajnie :)


Wszystkiego chłodnego!!


Barbara



poniedziałek, 26 czerwca 2017

Wakacje i ... sowa

No i są. "Wymarzone, wyczekane, wytęsknione..."
Tak mi się przypomniało...
Wakacje....
Odwoziłam dzisiaj Młodszego na zbiórkę na kolonie. Jedenaście dni nad jeziorem, 550 km od domu, bez mamy...

Pamiętam jak jeździłam z kolonie z rodzeństwem ten dreszczyk emocji, zniecierpliwienia, strachu....

A jeszcze w piątek piknik rodzinny klasowy - ostatni raz ze "starą" wychowawczynią. 
Po wakacjach, nowy wychowawca, nowe wyzwania,.... czwarta klasa tuż, tuż...

W podziękowaniu za trzyletni trud, od całej gromadki, przygotowałam sowę:



Niestety - dzięki ciągłym zmianom w naszym szkolnictwie, kolejny raz Młodszy wraz z kolegami i koleżankami na własnej skórze odczuje ich skutki.
Najpierw przymusowo "zwerbowany" jako sześciolatek do szkoły (problemy dostosowaniem do reguł, szkoła nudzi....) ...., później, zamiast "zielonej szkoły" wycieczka pięciodniowa (bo za mali i niedojrzali) a teraz po trzech latach z trzech klas trzecich zrobione dwie czwarte (bo trzeba zrobić miejsce na 7 i 8).... Ufff....

Starczy o szkole - to dopiero za dwa miesiące - tymczasem WAKACJE!!!!

Udanych urlopów Kochani!!!
I duuuuuuużo czasu na pasje!!

Barbara


czwartek, 22 czerwca 2017

Kopertówka i czekoladowniki

Kolejny "pierwszy raz", a co?!

Moje prywatne warsztaty w Nysie zaowocowały taką właśnie kopertówką







Ale to nie wszystko. Uczyłam się też robić czekoladowniki,
i tak z okazji Dnia Ojca, oraz urodzin Szwagra powstały moje pierwsze







Młodszemu pomogłam nieco i powstała jego autorska wersja dla taty:



Nie obyło się bez interesującej maszyny - rośnie nam Konstruktor!!

Lato się rozpędziło. Wakacje za progiem!!
Dobrych chwil Kochani!!!

Barbara

środa, 14 czerwca 2017

Dobrze jest

Ten czas.... mało go i mało... ale u mnie sezon imprezowy uważam za zamknięty! Tak przynajmniej na pół roku :) do grudnia.
Po komuni, jeszcze Młodszy miał urodziny dla rodziny, dla znajomych oraz dla kolegów i koleżanek, ufff..... 

Dzieciaki zadowolone, więc czego chcieć więcej? "Mamuś wszyscy powiedzieli, że to były najfajniejsze urodziny!!!"


Recepta? Bardzo proszę - kawałek ogrodu, balony wodne i dużo swobody!!! Zapewniam - działa!!

Teraz czas powrotu do ogrodu (ostatnio mnie wciąga ;-)




i do robótek - pokończyć parę fajnych rzeczy i brać się za nowe!



A, i jeszcze na serio już otworzyć Sosenkowy sezon kamperowy!

Carpe diem!

Barbara







wtorek, 13 czerwca 2017

Kartka urodzinowa

Witajcie Kochani!!

Z okazji okrągłych urodzin mojej własnej siostry. 
Ręcznie robiona. 
Kwiatki z foamiranu (mój pierwszy raz).
Masa strukturalna, pieczątki i tusze.
Koronki i motylki...





Skutecznie dopingowana przez moją Guru kartkową (i nie tylko!) zdecydowałam się  zrobić karteczkę samodzielnie. 


I jeszcze taka rozpędzona ozdobiłam skromnie pudełeczko na drobny prezent


Mnie się podoba. 
A Wam?

Pozdrawiam słonecznie!
Barbara